wtorek, 24 lipca 2012

Narysuj samochód

Czyli fascynacja własnymi grami nadal trwa ;)
W sieci trafiłam na ciekawą grę. Potrzebna plansza, kostka, kredki i kartka.
Rzucamy kostką i rysujemy tę część obrazka którą wylosowaliśmy.


U nas największą furorę zrobił samochód i domek (naszej produkcji)
Zaczęliśmy od rysowania króliczków i potworów.






PS. Wszystkie prace arytstyczne dzięki zwykłej kostce do gry zyskują na atrakcyjności. Często, jak Kubiszon kompletnie bez entuzjazmu podchodzi do malowania, wyciągam kostkę i kolorowankę w stylu "pokoloruj cyfry"  ;-)

czwartek, 29 marca 2012

gry logopedyczne

Ostatnio furorę robią różnego rodzaju gry planszowe. Przede wszystkim te samodzielnie wykonane.
Najczęściej korzystamy z tego szablonu. Kubiszon dorysowuje swoje zasady (stop, dodatkowy rzut, przysiady czy np. ćwiczenia Dennisona), strzałki czy inne cuda.
Oczywiście bez przemycenia logopedii nie mogło się obyć. Do szablonu wpisałam sylaby głoski szumiące i syczące, bo akurat to mamy na tapecie).









Gra logopedyczna

Gra ma trzy warianty:
wariant prosty
Tradycyjnie zaczynamy od startu, kończymy na mecie, poruszamy pionkami zgodnie z ilością wyrzuconych oczek na kostce. Przy zatrzymaniu sie na polu, np. z sylabą SZA trzeba wymyślić słowo z tą sylabą (np. szafa, szalik)
wariant trudniejszy
Oprócz wymyślonego słowa trzeba ułożyć zdanie z tym wyrazem (np. Mama kupiła wełniany szalik.)
wariant zaawansowany
Czyli tworzenie historyjki - trzeba zapamiętać zdanie poprzedniego gracza: Mama kupiła wełniany szalik. Powiesiła go w szafie.

W zależności od wieku, możliwości, chęci dzieci można wymagać bardziej rozbudowanych zdań (i nie zadowalać się "To jest szalik"), a nawet logiki i sensu w budowanej historyjce ;)